Dzieciom do czwartego roku życia nie należy zakrywać twarzy. Fot. Claudio Schwarz Purzlbaum/Unsplash
Dzieciom do czwartego roku życia nie należy zakrywać twarzy. Fot. Claudio Schwarz Purzlbaum/Unsplash
PrawoZdrowie

Czterolatek nie musi nosić maski

W obowiązującym rozporządzeniu najmłodsze dzieci zostały wyłączone z obowiązku zakrywania twarzy.

Od dziś (16 kwietnia 2020 r.) w miejscach publicznych musimy zakrywać nos i usta. W pierwszej wersji zmian w rozporządzeniu obowiązkiem zostali objęci wszyscy. Na szczęście w toku prac z tego obowiązku zostały wyłączone dzieci – najpierw do drugiego, a ostatecznie do czwartego roku życia.

Dzieciom do drugiego roku życia nie należy zakrywać twarzy. Fot. Claudio Schwarz Purzlbaum/Unsplash
Dzieciom do czwartego roku życia nie należy zakrywać twarzy. Fot. Claudio Schwarz Purzlbaum/Unsplash

Dla najmłodszych dzieci – do dwóch lat – byłoby to niebezpieczne. Krótko mówiąc: maluch w maseczce może się udusić. Jego układ oddechowy nie jest rozwinięty na tyle dobrze, by poradzić sobie z dodatkową przeszkodą, dlatego dzieciom do drugiego roku życia nie powinno zakrywać się ust i nosa czymkolwiek.

W ogłoszonym wczoraj tekście rozporządzenia wśród osób wyłączonych z tego obowiązku znalazły się m.in. dzieci do ukończenia czwartego roku życia. Dlatego jasno i wyraźnie: dziecku przed czwartymi urodzinami nie zakładamy maski!

Inne wyłączenia dotyczą m.in. podróżowania samochodem w pojedynkę, a także w pojedynkę z dzieckiem do czwartego roku życia, jeżeli dziecko nie mieszka w jednym gospodarstwie domowym z kierowcą (czyli w sytuacji, kiedy dziecko jedzie np. z babcią czy wujkiem). Twarzy nie muszą zakrywać także podróżujące wspólnie samochodem osoby, które mieszkają razem (precyzyjnie: zamieszkują lub gospodarują wspólnie). Natomiast powinniście mieć maseczki na przykład kiedy jeździcie jednym samochodem nie tylko w pracy, ale także razem do pracy dojeżdżacie. Pełna treść rozporządzenia w Dzienniku Ustaw: http://dziennikustaw.gov.pl/D2020000067301.pdf.

Fajny ten Rodzinny Magazyn67? Więc może go polubisz na Facebooku? 😉 https://www.facebook.com/Rodzinny67/.

Marcin Maziarz
Wydawca Magazynu67. Zakochany w regionie nad Gwdą i Notecią oraz w Pojezierzu Wałeckim. Ceniący i chętnie odwiedzający krainy nieco dalsze: Pojezierza: Drawskie i Szczecineckie, Kaszuby i wybrzeże Bałtyku ze szczególną atencją dla Półwyspu Helskiego i Zatoki Puckiej. Uzależniony od poszukiwania miejsc, w których jeszcze go nie było, od słuchania ludzi, którzy mają coś do powiedzenia i od spisywania historii, które mają sens. Do tej listy rodzina dodałaby jeszcze „weź, nie rób już tylu zdjęć”. Od czasu do czasu pokazuje się w TV Asta. Prywatnie tata dwóch synów i niemąż jednej nieżony.